blog

blog

środa, 22 czerwca 2016

XII TYDZIEŃ ZWYKŁY

Ewangelia wg św. Mateusza 7,21-29 (z czwartku)

„Jezus powiedział do swoich uczniów: Nie każdy, który Mi mówi: Panie, Panie!, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie. Wielu powie Mi w owym dniu: Panie, Panie, czy nie prorokowaliśmy mocą Twego imienia i nie wyrzucaliśmy złych duchów mocą Twego imienia, i nie czyniliśmy wielu cudów mocą Twego imienia? Wtedy oświadczę im: Nigdy was nie znałem. Odejdźcie ode Mnie wy, którzy dopuszczacie się nieprawości! Każdego więc, kto tych słów moich słucha i wypełnia je, można porównać z człowiekiem roztropnym, który dom swój zbudował na skale. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i uderzyły w ten dom. On jednak nie runął, bo na skale był utwierdzony. Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku. Spadł deszcz, wezbrały potoki, zerwały się wichry i rzuciły się na ten dom. I runął, a upadek jego był wielki . Gdy Jezus dokończył tych mów, tłumy zdumiewały się Jego nauką. Uczył ich bowiem jak ten, który ma władzę, a nie jak ich uczeni w Piśmie” (7,21-29).
„Rozpocznę od gorącej modlitwy do Ducha Świętego, aby otworzył moje serce na każde słowo Jezusa.
Jezus przywołuje dzień sądu ostatecznego, w którym wielu będzie powoływało się na znaki i cuda, jakich dokonali w Jego imieniu, On natomiast będzie powoływał się na stan ich serca i sumienia. „Nigdy was nie znałem” – jakie poruszenia wywołują we mnie słowa Jezusa?
Jezus obiecuje mi, że Jego słowo będzie największym oparciem mojego życia. Pomoże mi przetrwać każdą próbę
Poproszę o łaskę zdumienia Jego Słowem. Jezus uczy mnie jak Ten,który ma władzę! Z pokorą odsłonię przed Nim największe słabości mojego życia. Oddam Mu je, powtarzając aż do nasycenia serca: „Twoje słowo jest moją mocą”.
Ks. Krzysztof Wons

wtorek, 14 czerwca 2016

XI TYDZIEŃ ZWYKŁY

Ewangelia wg św. Mateusza 6,7-15  (z czwartku)

„Na modlitwie nie bądźcie gadatliwi jak poganie. Oni myślą, że przez wzgląd na swe wielomówstwo będą wysłuchani. Nie bądźcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie. Wy zatem tak się módlcie: Ojcze nasz, który jesteś w niebie, niech się święci imię Twoje! Niech przyjdzie królestwo Twoje; niech Twoja wola spełnia się na ziemi, tak jak i w niebie. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj; i przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili; i nie dopuść, abyśmy ulegli pokusie, ale nas zachowaj od złego! Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień” (6,7-15).
„Jezus odsłania przede mną drogę prawdziwej modlitwy … doskonale zjednoczony z Ojcem, uczy mnie modlitwy do Ojca… Będę powtarzał słowa Jezusa, powoli, z przeżyciem – jak młodszy brat pouczany przez starszego.
Zatrzymam się nas słowami Jezus, które wypowiada po modlitwie „Ojcze nasz”. Zwrócę uwagę, jak mocno kładzie mi na serce sprawę przebaczenia. Mówi mi o tym, co leży na sercu Jego Ojcu.
Zachowam w sercu modlitwę: „I przebacz nam nasze winy, jako i my przebaczamy naszym winowajcom”.                                    
    Ks. Krzysztof Wons


Szablon wykonała Sasame Ka dla Zaczarowane Szablony