blog

blog

czwartek, 29 września 2016

XXVI TYDZIEŃ ZWYKŁY

29 września: Święto świętych Archaniołów Michała, Gabriela i Rafała
Ewangelia wg św. Jana 1,4751

„Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu. Powiedział do Niego Natanael: Skąd mnie znasz? Odrzekł mu Jezus: Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym. Odpowiedział Mu Natanael: Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela! Odparł mu Jezus: Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod drzewem figowym? Zobaczysz jeszcze więcej niż to. Potem powiedział do niego: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego”.

„Jezus widział, jaka Natanael zbliżał się do Niego..”. On widzi każdy krok, który czynię w Jego kierunku. Zna mnie podobnie jak Natanaela. Nigdy nie spuszcza ze mnie wzroku.
Ucieszę się obietnica Jezusa: „Zobaczysz jeszcze więcej niż to”. Życie z Nim przekracza moje wyobrażenia i oczekiwania …
Już dzisiaj Jezus zapewnia mnie, że kiedyś ujrzę Go w chwale, otoczonego aniołami. Wejdę w serdeczny dialog z aniołami, dzisiejszymi patronami. Będę ich prosił, aby strzegli moich dróg i prowadzili mnie ku Jezusowi, zwłaszcza wtedy, gdy oddalam się od nieba i skupiam jedynie na tym, co ziemskie”.

Ks. Krzysztof Wons

poniedziałek, 19 września 2016

XXV TYDZIEŃ ZWYKŁY

Czytanie ze środy 21.09.2016 r. - Święto św. Mateusza

„Gdy Jezus wychodził z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: Pójdź za Mną! On wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i siedzieli wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami? On, usłyszawszy to, rzekł: Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników”   (Mt 9,9-13)
„Wyobrażę sobie Jezusa, który zbliża się do Mateusza zajętego pracą w komorze celnej. Będę komentował twarz Mistrza i Jego pełne miłości spojrzenie na Mateusza. Ujrzał go i powołał.
Wyobrażę sobie reakcję zaskoczonego celnika: jego gesty, zdziwienie na twarzy i zakłopotanie. Osoba Jezusa, Jego spojrzenie i słowa musiały głęboko poruszyć serce Mateusza, skoro nagle zostawia swoje dotychczasowe zajęcie i idzie za Jezusem.
Wyobrażę sobie następną scenę, która dla faryzeuszów była szokująca i gorsząca: Jezus otoczony celnikami i grzesznikami…
Jakie uczucia budzą się we mnie ten obraz? Czy mogę sobie wyobrazić Jezusa, który spotyka się i je posiłki z ludźmi powszechnie uważanymi za gorszych? Czy odczuwam radość, czy wewnętrzny sprzeciw?
Zatrzymam się dłużej nad słowami Jezusa: "Nie przyszedłem powoływać sprawiedliwych, ale grzeszników". Pomyśle, że Jezus mówi te słowa osobiście do mnie. Zachęca mnie, abym przychodził do Niego z prostotą, zwłaszcza wtedy, gdy czuję się obciążony grzechem”.
Ks. Krzysztof Wons
Szablon wykonała Sasame Ka dla Zaczarowane Szablony